Niegdyś, gdy ludzie nie używali kanalizacji, bo po prostu nie znali takiego sposobu odprowadzania nieczystości, wszystkie nagromadzone za dnia nieczystości wyrzucało się na zewnątrz, na ulicę. Gromadziły się one w przygotowanych do tego celu rowach. Istniała specjalna „specjalizacja” wśród chłopów, którzy przed wschodem Słońca zjeżdżali do miasta i zbierali wszystkie odpadki na wozy. Materiał ten miał służył im do poprawiania stanu gleby.
Szambo w historii Polski zagościło także w słynnych słowach księdza Rydzyka: „Szambo nigdy nie będzie perfumerią” w kontekście między innymi pani prezydentowej Kaczyńskiej.
|